poniedziałek, 27 maja 2013

Makijaż inspirowany Jennifer Lawrence



Jennifer Lawrence jest dla mnie sympatyczną aktorką młodego pokolenia, która ciągle się rozwija i myślę, że zaskoczy nas jeszcze niejedną rolą filmową w swojej karierze. Na premierze „Igrzysk śmierci” prezentowała makijaż, który bardzo mi się spodobał. Link do zdjęć -http://www.zeberka.pl/art.php?id=16852. Postanowiłam stworzyć podobną charakteryzację, aczkolwiek z tą różnicą, że chciałam jej nadać bardziej dzienny wygląd. Zamieszczam też dwa zdjęcia, w których oczy obrysowałam mocniej czarną kredką.
Produkty :
1. Podkład Rimmel – Wake me up nr 103
2. Puder Rimmel - Stay matte nr 003
3. Korektor pod oczy Loreal - True match
4. Czarna kredka Rimmel – Scandaleyes nr 01
5. Maskara Miss Sporty – Pump Up Booster Mascara
6. Bronzer Astor – Skin Match
7. Róż  Bell - Pocket rouge 2 skin
8. Paleta sleek oh so special
9. Cienie inglot – nr 110, nr 496, nr 52
10. My secret matt  nr  507
11. Pyłek Kobo – nr 508 Golden chic
12. Szminka Rimmel Apocalips nr 600.

Wykonanie:
1. Całą powiekę oraz jej załamanie pokrywam złotym cieniem. W zewnętrznym kąciku nakładam odrobinę ciemnego brązu, który blenduję kolorem dwa razy jaśniejszym od niego do środka oka. Miejsce przejścia pokrywam pyłkiem. Do połowy powieki maluję czarną kreskę, którą przeciągam w dalszej części brązowym cieniem.
2. Wewnętrzny kącik rozświetlam białym kolorem. Po czym dolną powiekę obrysowuję czarną kredką i pokrywam ją metalicznym brązem (paleta oh so special). Takie połączenie rozcieram następnie jaśniejszym perłowym odcieniem. Przeciągam tą linię czarnym kolorem bardziej ku zewnątrz i blenduję w  górę, aby połączył się z wcześniej użytymi kosmetykami.
3. Pokrywam maskarą rzęsy i nakładam na usta jasną szminkę. 










czwartek, 23 maja 2013

Fuksja na ustach :) make up dosyć wyrazisty

Czasami lubię połączyć intensywny kolor ust z mocnym okiem... Może ktoś mi zarzuci brak umiaru, ale mi odpowiednio dobrane kolorystycznie połączenie się podoba. I właśnie to jest taki mój ulubiony makijaż. Szminka maybelline nawilżająca usta, super trwała i rzeczywiście na ustach wygląda świetnie, według mnie. Biały cień w wewnętrznym kąciku Paese, jeśli chodzi o dobry rozświetlający kolor to tej firmy produkt jest dla mnie rewelacyjny. A wisienką na torcie jest czarna kredka pokryta cieniem z paletki bad girl. Ten kolor jest czarno - brązowy jak niektórzy uważają, a dla mnie jest fajnie wyglądającą czernią tylko o kremowej konsystencji.











poniedziałek, 20 maja 2013

Metaliczny (metalic) make up :) a'la Brigitte Bardot

Już bardzo długo nie używałam dość mocno perłowych bądź metalicznych cieni... chyba wynikało to z tego, że lubię delikatność jaką dają maty i subtelność lekko satynowych cieni. Wczoraj trochę dla zabicia czasu, a raczej oderwania myśli od pisania pracy zmiksowałam ciemne kolory: granat, grafit, czarny, srebrny i fioletowo opalizujący pyłek. Wynik tego eksperymentu możecie ocenić na zdjęciach. Jak dla mnie dosyć przypomina styl Brigitte Bardot.











Niezawodna okazała się tu paletka sleek bad girls, oh so special i pyłek z kobo :) ostatnio był na promocji ah jak ja lubię upusty %.

Niestety nie mogę jeszcze się przyzwyczaić do swojej długości włosów. Ale myślę, że dzięki niej na razie obejdzie się bez prostownicy, a to jest extra plus :)


środa, 15 maja 2013

Radykalne cięcie :) moja walka z wypadaniem włosów ...

Pierwszy krok: zmniejszyć im obciążenie... czasami zbyt duża długość powoduje osłabienie cebulek... tak samo wysuszone końcówki same się kruszą. Z tego powodu zdecydowałam się na ten krok.






wtorek, 14 maja 2013

Mocny kolor na paznokciach

Paznokcie to część mojego ciała, która z powodu zajęć i ciągłego mycia dłoni dosyć bardzo cierpi. Zazwyczaj ich nie maluję bo lakier niestety trzyma się na nich dosyć krótko. A odczynniki chemiczne tym bardziej przyśpieszają jego odpryskiwanie. 


Moja przyjaciółka ma ładne i zadbane paznokcie. Pod wpływem jej umiłowania do wyrazistych kolorów kupiłam sobie taki lakier z firmy Virtual był on swego czasu w promocji w biedronce. Odcień ten wpada w purpurę nr 60 lub 09 w zależności od perspektywy patrzenia :) 




Lakier trzyma się dosyć długo na paznokciach i wystarczy jedna warstwa, aby ładnie je pokryć. Pod spód kupiłam sobie bazę z essence, ponieważ płytka szybko mi żółknie, gdy za często maluje paznokcie. Nie wiem czy wpływa na wytrzymałość lakieru, ale na pewno paznokcie po jego zmyciu mam mniej zniszczone. koszt ok 10 zł. A na wierzch przyklejam sobie naklejki w kwiatki też firmy essence jedyne chyba, które szybko nie odpadają. 


 Tak prezentuje się lakier na pazurkach :) Choć na dłoniach wypielęgnowanych wyglądałby o wiele lepiej. Niestety rękawiczki lateksowe robią Swoje, a wycinanie skórek nie wchodzi w grę bo nie mogę Sobie pozwolić na rany.






A to bardzo miły prezent :) 






Małe zakupy :) ubrania, makijaż

Szaleństwo - tak mogę określić wszystko co się dzieje ostatnio w moim życiu... Druga połowa maja i czerwiec zapowiadają się na dosyć intensywne miesiące. Będę pisać pracę na obronę, po drodze dwie sesje, a potem dosyć duży znak zapytania ? "Dokąd dalej zmierzać" ? Niestety czasami głowa, w której rodzą się co rusz nowe pomysły nie sprzyja łatwości dokonywania odpowiednich wyborów. Po tym czasie chyba zgodzę się z stwierdzeniem, że co za dużo to nie zdrowo.... Uważam, że czasami, aby spełnić swoje marzenia trzeba być cierpliwym i nigdy nie jest na nie za późno. Więc przyszły rok należy do mnie :)


Dzisiaj dla większej mobilizacji kupiłam Sobie dwa żakiety jeden klasyczny czarny, któremu bliżej raczej do marynarki :) oraz bardziej luźny w kolorze mięty -  ten kolor rządzi :) Lubię dopasowane ubrania i dosyć ciężko mi kupić odpowiedni fason. Strasznie nie lubię zbyt szerokich ramion, kiedy hm jak to określić pod pachami są one za duże. A niestety nawet w rozmiarze S ich wymiar jest nie proporcjonalny do całości.






Jak już zostajemy przy tym kolorze to pokazuje wam zdjęcia mojego dzierganego sweterka w tym odcieniu z delikatnym makijażem :) Na ustach mam dosyć jasną różową pomadkę w odcieniu chłodnym. Zaś kolczyki są z "I am" uzależniona jestem od świecidełek.










Zdjęcia drugiego żakietu :) chyba kupię sobie do niego jakąś broszkę, która trochę nada mu charakteru luźniejszego na co dzień.










A na koniec stylizacja z dnia dzisiejszego :) biała koszula ze zdobieniem na kołnierzyku plus granatowy żakiet :)









niedziela, 12 maja 2013

Lazurowe wybrzeże - makijaż (make up)

Marzą mi się wakacje na tropikalnej wyspie... Słoneczko, szum fal i błogi spokój... Eh cóż na takie wakacje muszę jeszcze trochę poczekać... A to makijaż, który powstał pod wpływem myśli o niebiańskiej plaży :)