poniedziałek, 20 maja 2013

Metaliczny (metalic) make up :) a'la Brigitte Bardot

Już bardzo długo nie używałam dość mocno perłowych bądź metalicznych cieni... chyba wynikało to z tego, że lubię delikatność jaką dają maty i subtelność lekko satynowych cieni. Wczoraj trochę dla zabicia czasu, a raczej oderwania myśli od pisania pracy zmiksowałam ciemne kolory: granat, grafit, czarny, srebrny i fioletowo opalizujący pyłek. Wynik tego eksperymentu możecie ocenić na zdjęciach. Jak dla mnie dosyć przypomina styl Brigitte Bardot.











Niezawodna okazała się tu paletka sleek bad girls, oh so special i pyłek z kobo :) ostatnio był na promocji ah jak ja lubię upusty %.

Niestety nie mogę jeszcze się przyzwyczaić do swojej długości włosów. Ale myślę, że dzięki niej na razie obejdzie się bez prostownicy, a to jest extra plus :)


4 komentarze:

  1. Sleek daje radę..akurat nie mam 'bad girls', ale 'oh so special' używam niemal codziennie! super jakość, super cena;) (smieszne te nazwy maja a'propos)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszam na rozdanie 4 sleek-ów, weź udział a wszystko może się zdarzyć :)
    buziaki

    http://makijazzowo.blogspot.com/2013/05/rozdanie-4-palety-sleek-ow.html

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny makijaż i bardzo Ci w nim do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń