czwartek, 17 października 2013

Makijaż dzienny na uczelnię

Witajcie Kochani :) 

Zabiegana jestem jak to na początku kolejnego semestru. Niestety w planie mam zajęcia o godzinie 8.00, nie lubię, nienawidzę wstawania tak wcześnie rano, aby zdążyć na wykład... wiem, że o tej godzinie normalni ludzie pracują, ale jak znajdę job wówczas popracuję nad swoim stosunkiem do tej kwestii. Jestem typem sowy niestety, a przez obronę mam tak rozregulowany wewnętrzny budzik, że po północy coś czytam jeszcze. Jak na razie nadal u mnie brak  aparatu więc działam przy pomocy telefonu. 

Mój makijaż opera się teraz na czarnych kreskach, którymi podkreślam dolną i górną powiekę zaś linię wodną kredką rozświetlającą z catrice.  Obszar pod łukiem brwiowym rozświetlam jasnym perłowym cieniem.




Makijaż wygląda jak dla mnie naturalnie, a kreska wykonana kredką i pokryta czarnym cieniem trzyma się cały dzień na powiece :)

Trzymajcie się cieplutko :)



2 komentarze:

  1. To jest mój styl w makijażu :) Klasyka z czarną kreską :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) To jest taka nasza mała czarna w świecie wizażu :)

      Usuń