środa, 9 lipca 2014

Sailoor moon make up: księżniczka Kakyuu

Witajcie Kochani :)

Ze względu na to, że jestem mega maniaczką anime :), czuję się w sezonie letnim, jak w niebie ze względu na nowszą wersję Czarodziejki z księżyca. Jest to pierwsza część jej przygód, odwzorowanych dokładnie na mandze. Nie czytałam jej, ale porównując do starej wersji anime równie bardzo mi się podoba.

Jeśli ktoś się interesuje takimi produkcjami to z nowych serii mam upatrzone jeszcze: Tokyo Ghoul (horror, po pierwszym odcinku mogę powiedzieć, że jest dużo krwi i ciekawa jestem jak się rozwinie dalej akcja), Barakamon (komedia/okruchy życia; mój faworyt, który ostatnio wycisnął ze mnie ogrom śmiechu) i ostatni tytuł to Glasslip (nie wiem czy to będzie romans czy opowieść z lekką nutką fantazy o grupie przyjaciół w każdym razie, czekam na kolejne odcinki).

Wszystkie postacie wojowniczek ze wszystkich części  Czarodziejki z księżyca postaram się na swój sposób poprzez makijaż zinterpretować.






UŻYTE KOSMETYKI:

Oczy:
1. Paleta sleek - candy
2. Paleta sleek - bad girl
3. Paleta sleek - lagoon
3. pyłek kobo violet blush nr 501
4. paleta sleek - sunset
5. biała kredka catrice
6. brązowa kredka lovely
7. maskara essence i love extreme
8. kredka jumbo biała nyx

Usta:
1. matowa pomadka Inglot free system nr 502

Twarz:
1. podkład bourjois healthy mix nr 53 light beige
2. puder rimmel stay matte nr 003 peach glow
3. korektor catrice nr 01
4. bronzer miss sporty 020 hawaiian hula
5. róż wypiekany lovely 1 pink princess



14 komentarzy:

  1. Piękny makijaż :) Uwielbiam takie kolory u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba i dziękuję za tak miłe słowa :)

      Usuń
  2. Pięknie :) Widziałabym więcej tego 'złotka' na dolnej powiece :) Jak szaleć to szaleć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super pomysł :) Dziękuję za podpowiedź :*

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Właśnie o to mi chodzi w makijażach :) Kolory nie mogą się marnować w paletach :D

      Usuń
  4. Wow, nieziemski makijaż! :)

    OdpowiedzUsuń